REPORTAŻ, KRYMINOLOGIA ORAZ NAUKI POKREWNE

REPORTAŻ, KRYMINOLOGIA ORAZ NAUKI POKREWNE

Robert Rhoades: morderca z aparatem

Historia tajemniczego zdjęcia

ZATRZYMANIE BRUTALNEGO KIEROWCY

Kiedy wczesnym rankiem 1 kwietnia 1990 roku nieopodal miejscowości Case Grande, Mike Miller – oficer stanowy z Arizony z 23-letnim stażem w służbie policji – zatrzymał się przy stojącej na poboczu ciężarówce, nie spodziewał się wstrząsającego znaleziska, które było mu dane odkryć. Pojazd miał włączone światła awaryjne, co w pierwszej chwili nasunęło mu myśl, iż kierowca może potrzebować pomocy. Nie była to dla policjanta nowość – autostrada I-10 na której akurat się znajdował prowadzi od Wschodniego Wybrzeża po Los Angeles na zachodzie kraju – a stacji benzynowych i pomocy drogowej było tu jak na lekarstwo.

Miller, przyświecając sobie latarką, podszedł do kabiny ciężarówki, zapukał w szybę chcąc zbudzić (jak myślał) śpiącego kierowcę. W odpowiedzi usłyszał przerażony kobiecy krzyk, a jego oczom ukazał się mężczyzna, przedzierający się przez kotary zamontowane w kabinie ciężarówki. Okazał się nim 44-letni Robert Ben Rhoadaes z Houston, który po wyjściu z pojazdu zaczął uspokajać oficera – tłumacząc, że nie dzieje się nic złego – to tylko niewinne zabawy za obopólną zgodą.

Niemniej Mike Miller postanowił bardziej przyjrzeć się sprawie, zwłaszcza że kobiece krzyki narastały na sile. Rhoades pomimo, iż został właśnie zakuty kajdankami, a także pozbawiony posiadanej broni, był niezwykle spokojny. Policjant zaprowadził go do swojego radiowozu, gdzie dodatkowo zapiął podejrzanego pasami.

Widok na kabinę ciężarówki Roberta Rhoadesa. Żródło: link

 

Widok, który Miller zastał po powrocie do ciężarówki naprawdę budził grozę. W kabinie kierowcy, gdzie powinno znajdować się miejsce sypialne odkrył coś, co mimo wieloletniego doświadczenia wstrząsnęło nim głęboko. Pomieszczenie to wyglądało jak istna sala tortur – na ścianach oraz na suficie zamontowane były haki, do których przyczepiona była naga kobieta, z końską uzdą w ustach. Jej ciało było pokryte siniakami oraz niezliczoną ilością czerwonych pręg spowodowanych długotrwałą chłostą. Dłonie i nogi skute były kajdankami, a jedyną cechą odróżniającą kobietę od upolowanej właśnie zwierzyny były kapcie w tygrysie cętki, które miała na stopach.

Wracając do radiowozu oficer musiał ponownie stanąć oko w oko ze zwyrodnialcem. Gdy zapytał go o kluczyki do zatrzasków którymi przypięta była kobieta, spostrzegł, że mężczyzna zdołał uwolnić się z kajdanek. Mike Mille niezwłocznie poprosił o posiłki.

PIERWSZE USTALENIA

Torturowaną dziewczyną była Lisa Pennal (w niektórych źródłach pojawia się pod zmienionym nazwiskiem Katie Ford), miała 27 lat oraz często podróżowała po kraju autostopem. Na posterunku w Casa Grande przeszła wstępną obdukcję oraz opowiedziała policjantom mrożącą krew w żyłach historię swojego porwania, które rozpoczęło się kilka dni wcześniej na jednej ze stacji benzynowych. Gdy poprosiła o podwózkę, Ben Rhoades był dla niej miły, niezwykle uprzejmy i szarmancki, a swe prawdziwe oblicze pokazał dopiero, gdy zasnęła znużona monotonną jazdą. Obudziła się w momencie, kiedy kierowca ciężarówki zaciskał pętle na jej dłoniach oraz stopach. Za pomocą pistoletu Brandelli kaliber 0,25 – zmusił ją do wejścia do kabiny sypialnej, gdzie przez kilka dni ją torturował, bił oraz poniżał. Lisa przyznała, ze napastnik jej nie zgwałcił, a jedynie zadawał jej ból za pomocą wyszukanych akcesoriów, trzymanych w swojej walizce. Obciął jej włosy na głowie i wydepilował miejsca intymne. W trakcie tych dni ofiara kilkukrotnie ugryzła i zadrapała swojego oprawcę. Dziewczyna zauważyła też wahania nastroju kierowcy, który w czasie jazdy potrafił prowadzić z nią normalne rozmowy, po czym nagle przeistoczyć się w brutalną bestię. Zapamiętała też jego przechwałki, że słynie z pseudonimu „whips and chains” (co można przetłumaczyć jako bicze i łańcuchy), oraz że zadaje ból i cierpienie kobietom od 15 lat…

Zanim rozpoczęło się przesłuchanie Rhoadesa, policjanci sprawdzili zawartość jego walizki, o której mówiła Lisa Pennal. Znajdowały się w niej różnego rodzaju szczypce, zatrzaski, bicze, pejcze, wibratory, z których największy mierzył sobie 45 centymetrów, a także szpilki służące do przebijania sutków i warg sromowych.

Walizka Roberta Rhoadesa. Źródło: link

 

Detektyw Rick Barnhart, który zajmował się tą sprawą wspominał: „Rhoades bardzo dobrze ją wyposażył. Gdy zobaczyłem jej zawartość od razu wiedziałem, że mamy do czynienia z seryjnym gwałcicielem, a być może z mordercą”.

W trakcie przesłuchania Rhodes w dalszym ciągu zachowywał stoicki spokój tłumacząc, że jest zmęczony i nie ma w zwyczaju gwałcić kobiet w ciężarówkach. Często ziewał, zaciągał się głęboko papierosami i wygodnie rozkładał się na kanapie, sprawiając wrażenie znudzonego obecną sytuacją. Ostatecznie przedstawiono mu zarzuty napaści seksualnej oraz bezprawnego pozbawienia wolności Lisy Pennal, a śledczy postanowili go zatrzymać do czasu uzyskania bardziej szczegółowych danych o podejrzanym.

Zdjęcie policyjne Rhoadesa, wykonane po aresztowaniu w kwietniu 1990 roku. Źródło: link

 

Detektyw Barnhart otrzymał informację zwrotną z departamentu policji w Houston, gdzie obecnie zamieszkiwał Rhoades. Dotyczyła ona podobnego zdarzenia, które miało miejsce zaledwie kilka tygodni wcześniej, a jego ofiarą była 18-letnia Shana Hotts. Dziewczyna została uprowadzona przez kierowcę ciężarówki i trzymana w niej przez cztery tygodnie, w trakcie których była skuta kajdanami, bita oraz torturowana, a oprawca obciął jej długie blond włosy, a także zgolił jej włosy łonowe. Przez cały ten czas dręczyciel traktował kobietę jak swoje zwierzątko, a kiedy potrzebowała wyjść do toalety wyprowadzał ją na dwór na smyczy. Shana dzielnie znosiła swój los, żyjąc jedynie myślą o ucieczce, a szansa na nią nadarzyła się w lutym 1990 roku, gdy wraz z mężczyzną dojechali do Houston w Teksasie. Mężczyzna zabrał ją do swojego mieszkania, a następnie pozwolił dziewczynie się wykąpać i zjeść, by później znów zamknąć w ciężarówce, choć tym razem nie skuł jej kajdankami.

Gdy wyruszyli w kolejną trasę, kierowca zatrzymał się przy sklepie i wyszedł z pojazdu mówiąc kobiecie, aby była grzeczna i nigdzie się nie ruszała. Shana wykorzystała pewność siebie oprawcy i uciekła z miejsca swojej kaźni. Po przybyciu na posterunek policji wskazała adres mieszkania sprawcy, które należało do Roberta, jednakże podczas czynności okazania, była pod wpływem tak silnego stresu, że nie rozpoznała Rhoadesa. Wiele lat później przyznała, że po miesiącu okrutnych tortur zaczęła postrzegać go jako wszechpotężnego i nie wierzyła, że policja jest w stanie cokolwiek mu zrobić.

Mimo wszystko wywiad zebrany przez Barnharta pozwalał mu potwierdzić wcześniejsze przypuszczenia, że Lisa Pennal nie była jedyną ofiarą Rhoadesa, a ponieważ oba porwania miały miejsca w dwóch rożnych stanach, zwrócił się do pomoc FBI. Z ramienia biura federalnego sprawą zajął się agent Robert Lee.

TAJEMNICZE ZDJĘCIA

Sześć dni po zatrzymaniu Rhoadesa, kiedy ten wciąż przebywał w areszcie w Arizonie, agenci federalni przeszukali jego mieszkanie w Houston, gdzie znaleźli i zabezpieczyli szereg przedmiotów takich jak: damska bielizna i kosmetyki, mnóstwo magazynów pornograficznych, a także białe ręczniki nasiąknięte krwią. Było to istotne, ponieważ obie ofiary zeznały, że ich oprawca przed torturami rozkładał pod nimi białe ręczniki. Jednakże znaleziskami, które najbardziej skupiły uwagę śledczych była seria zdjęć wykonanych polaroidem, przedstawiająca kilkanaście kobiet, skutych kajdankami, z ogolonymi miejscami łonowymi i obciętymi włosami.

Szczególną uwagę Roberta Lee zwróciło zdjęcie młodej, przestraszonej, krótkowłosej dziewczyny w krótkiej, czarnej sukience, zasłaniającej dłońmi swoją twarz. Niestety na chwilę obecną nie dało się ustalić tożsamości utrwalonych na fotografiach kobiet, gdyż nie było wiadomo czy zdjęcia nie zostały wykonane za ich zgodą, więc podanie kopii do wiadomości publicznej naruszałoby ich dobra osobiste.

Minął rok, w trakcie którego Robert Rhoades usłyszał wyrok sześciu lat pozbawienia wolności za dopuszczenie się aktów przemocy względem Lisy Pennal. Zupełny przypadek sprawił wówczas, że agent Lee spotkał się z kolegą po fachu ze stanu IllinoisMarkiem Youngiem, a ten opowiedział mu o sprawie, która domykała całość układanki.

Przedmioty odnalezione w domu i ciężarówce Rhoadesa. Żródło: link

REGINA KAY WALTERS

Historia, z którą zaznajomił go Young dotyczyła 14-letniej Reginy Kay Walters zaginionej w lutym 1990 roku, której ciało zostało odnalezione we wrześniu tego samego roku. Zanim szyja nastolatki została 16-krotnie owinięta drutem i uduszona, jej włosy zostały ścięte, a okolice intymne gruntownie wydepilowane. Dla obu agentów, którzy przeszli uprzednio szkolenie z zakresu śladów behawioralnych i doskonale rozumieli czym jest „podpis sprawcy”, nagle wszystko się klarowało.

Krótkie życie dziewczyny nie było usłane różami. Pochodziła z Pasadeny w Teksasie, z domu, gdzie przemoc była na porządku dziennym. Jej siostra popełniła samobójstwo kiedy Regina miała sześć lat, brat był na bakier z prawem i często zaliczał krótkie odsiadki. Rodzice szybko się rozwiedli, a Regina została pod opieką ojca, choć matkę odwiedzała regularnie. Do niej pojechała dnia 1 lutego 1990 roku i wtedy poznała 18-letniego Rickiego Lee Jonesa, w którym zakochała się bez pamięci. Nowy chłopak Reginy odwzajemnił uczucie, aczkolwiek dziewczyna zataiła przed nim swój prawdziwy wiek, podając się za starszą. Trzeciego dnia znajomości para postanowiła uciec razem i rozpocząć nowe życie w Meksyku, gdzie chcieli się udać autostopem. Wtedy też oboje byli widziani po raz ostatni.

Ciało Reginy odkryto 29 września 1990 roku na poddaszu szopy w pobliżu autostrady I-70 w stanie Illnois. Pierwszym podejrzanym w sprawie stał się Ricky, który rozpłynął się w powietrzu, aczkolwiek detektyw Young podejrzewał, że zbrodni mógł dokonać sprawca o wiele bardziej wyrafinowany i doświadczony w swojej brutalności. Chłopak Reginy, mimo iż miał na koncie drobne przestępstwa, absolutnie nie pasował do tego profilu.

Identyfikacja dziewczyny nastąpiła poprzez badanie odontologiczne, a śledczy ustalili, że ofiara przed śmiercią była bita, gwałcona oraz przebrana w czarną sukienkę i szpilki. Dziewczyna została uduszona prowizoryczną garotą złożoną z drutu i deski.

Regina Kay Walters oraz Ricky Lee Jones. Źródła: link 1, link 2, link 3

 

Wstrząsających informacji dostarczył ojciec Reginy, który miesiąc po zaginięciu córki otrzymał dwa niepokojące telefony z nieznanego numeru. Tajemniczy rozmówca przekazał mu wiadomość, że „trochę zmienił Reginę oraz, że zostawił ją na poddaszu strychu”. Na pytanie czy córka żyje, dzwoniący odpowiedział zrywając połączenie. Sprawa była na tyle niepokojąca, że połączenia kierowane były na zastrzeżony numer ojca dziewczyny.

Agenci Lee oraz Young wymieniwszy się informacjami, doszli do wniosku – że styl działania sprawcy przypomina modus operandi Roberta Rhodesa, który wcześniej przetrzymywał Lisę Pennal oraz Shanę Holts. Przypuszczenie zamieniło się w pewność, gdy ponownie przejrzeli zdjęcia kobiet odnalezione w mieszkaniu Rhoadesa. Okazało się, że kilka z nich przedstawia Reginę i co ważne – zdjęcia te pochodziły z rożnego okresu czasu – świadczyły o tym różnice w długości odrastających włosów oraz siniaki na ciele, w różnym stopniu gojenia. Według opinii medyków sądowych ofiara musiała być przetrzymywana przez oprawcę około trzech tygodni. Ostatnie fotografie dziewczyny zrobione zostały na tle stodoły, w której znaleziono jej ciało.

Ojciec Reginy potwierdził tożsamość córki na fotografiach, niemniej śledczy zdawali sobie sprawę, że dowody są na razie zbyt słabe by postawić Rhoadesowi zarzuty. Z pomocą przyszedł im pamiętnik Reginy, odnaleziony w ciężarówce Rhoadesa, w momencie gdy został on aresztowany w kwietniu 1990 roku. Na pierwszej stronie zapisane były numery telefonu jej ojca, co by tłumaczyło skąd sprawca je znał, mimo iż były to numery prywatne, niefigurujące w żadnych bazach telefonicznych. Na kolejnej stronie notatnika widniał napis „Ricky nie żyje”, a obok niego znajdowały się narysowane krople krwi i pistolet. Ówczesna żona Rhoadesa zidentyfikowała pismo, jako należące do jej męża.

Raporty z odbytych tras, które Rhoades, jako zawodowy kierowca musiał wypełniać regularnie potwierdziły, że w dniach 16 i 17 marca 1990 roku mężczyzna przebywał w Oklahoma City oraz Ennis w Teksasie. To właśnie wtedy, z tych miejsc wykonane zostały połączenia telefoniczne do ojca Reginy.

W 1992 roku, kiedy Benajmin Rhoades odbywał karę 6 lat pozbawienia wolności za napaść na Lisę Pennal, szykując się do warunkowego zwolnienia z odbywania reszty kary za dobre sprawowanie, przedstawiono mu zarzuty w sprawie morderstwa Reginy Kay Walters. Choć początkowo unikał jakichkolwiek odpowiedzi, pod ciężarem niepodważalnych dowodów i ze strachu przed karą śmierci przyznał się do zbrodni. Wykorzystał możliwość układu z prokuraturą i w zamian za swoją spowiedź otrzymał karę dożywotniego więzienia bez możliwości zwolnienia warunkowego.

Grób Reginy Kay Walters oraz jej siostry. Źródło: link

 

Ciało Ricky`ego Lee Jonesa odnaleziono 3 marca w Hrabstwie Lamar 1991 roku, w stanie Missisipi. Jego rodzina nigdy nie zgłosiła zaginięcia, a zwłoki zostały zidentyfikowane dopiero w 2008 roku. Zginął przez postrzał w głowę.

Jak okazało się po latach, nie były to jedyne ofiary Roberta Rhoadesa.

PATRICIA CANDACE WALSH

Niezidentyfikowane kobiece szczątki spoczywały w biurze szeryfa hrabstwa Millard, w stanie Utah przez 13 lat nim zostały zidentyfikowane w 2003 roku. Dzięki uporowi detektywa Brooksa Longa oraz porównaniom kart odontologicznych udało się ustalić personalia ofiary, którą była zaginiona w październiku 1990 roku Patricia Candace Walsh. Co więcej, w 2005 roku, badania DNA mikrośladów na jej ubraniach pozwoliły śledczym połączyć jej śmierć z osobą Roberta Rhoadesa.

Patricia (24 l.) oraz jej świeżo poślubiony mąż Douglas Scott Zyskowski (28l.) byli osobami bardzo religijnymi, którzy w listopadzie 1989 roku postanowili wyruszyć w podróż ze Seattle do stanu Georgia, by szerzyć ewangelię. Na nieszczęście dla siebie, jako środek transportu wybrali podróż autostopem, a w styczniu 1990 roku w okolicach El Paso w Teksasie natrafili na Roberta Rhoadesa. Ciało Douglasa, zastrzelonego z bliskiej odległości, znalezione zostało przy autostradzie, w okolicach Ozony w Teksasie, aczkolwiek jego identyfikacja zajęła śledczym aż dwa lata.

Patricia Candace Walsh oraz Douglas Scott Zyskowski. Źródło: link

 

Po połączeniu tych zbrodni z Rhoadesem śledczy ponownie wrócili do zdjęć z jego mieszkania. Odnaleźli na nich Patricię i na tej podstawie stwierdzili, że przez ponad siedem dni była przez niego bita, torturowana i gwałcona. Po wszystkim sprawca odebrał jej życie, oddając w jej kierunku strzał z broni palnej.

Osądzenie mordercy za te zbrodnie było niezwykle trudne. W 2005 roku Rhoades został przeniesiony do stanu Utah, gdzie miał odbyć się proces w sprawie morderstwa Patricii Walsh. Decyzją prokuratury trafił następnie do Teksasu, gdzie mógł zostać osądzony za oba morderstwa i po raz kolejny pojawiła się przed nim perspektywa kary śmierci. Ostatecznie rodziny ofiar odstąpiły od procesu, gdyż nie chciały przeżywać ponownej traumy, a Rhoades po przyznaniu się do zbrodni skazany został na kolejne dwa dożywocia.

ARTYKUŁ VESELKI

Sprawa Roberta Rhoadesa ponownie wróciła do mediów w 2012 roku, za sprawą artykułu Vanessy Veselki, który ukazał się na łamach magazynu GQ pod tytułem „The Truck Stop Killer”. Autorka materiału nie była miłośniczką spraw kryminalnych, toteż pierwszy raz o Rhoadesie usłyszała długo po jego osądzeniu, gdy przypadkiem natrafiła na jego zdjęcia w Internecie. Niemal od razu rozpoznała w nim swojego oprawcę, który sterroryzował ją 27 lat wcześniej.

Historia porwania Vanessy Veselki zaczęła się latem 1985 roku, gdy jako 15-letnia mieszkanka Nowego Jorku, po kolejnej kłótni z matką postanowiła uciec z domu. Na początku podróży towarzyszył jej sześć lat starszy chłopak, a jako formę pokonania drogi wybrali autostop w towarzystwie kierowców ciężarówek. Niestety w ciągu pierwszych dni para została obrabowana, a niedługo później młodzi się rozstali. Dziewczyna samotnie kontynuowała wyprawę, przez sześć tygodni nie natrafiając na żadne niebezpieczeństwa, a jeden z kierowców nawet podczas jazdy kupował jej obiady. Jednakże sielankowa wojaż skończyła się, gdy w Północnej Karolinie Vanessa zatrzymała ciężarówkę, której kierowcę wiele lat później zidentyfikowała jako Rhoadesa. Mężczyzna początkowo był dla niej miły i uprzejmy, jednak gdy mijały kolejne kilometry wspólnej jazdy jego postawa zaczęła się zmieniać, stał się nieobecny i nieobliczalny. W pewnym momencie kierowca skręcił z drogi na pobocze, a następnie nożem sterroryzował dziewczynę i kazał jej wejść do sypialnej części kabiny.

Vanessa Veselka w wieku 15 lat i obecnie. Źródła: link 1, link 2

 

Vanessa błagała o litość, powtarzała, że nie zawiadomi o zajściu policji, aczkolwiek zdawała sobie sprawę, że szansa na uratowanie życia jest niewielka, a jej strach potęgowało zimne i bezlitosne spojrzenie oprawcy. I wtedy zupełnie nieoczekiwanie napastnik rzekł tylko jedno słowo: „Uciekaj!” Kobieta pośpiesznie opuściła pojazd, a po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów schowała się w krzakach, skąd obserwowała ruszający w kierunku autostrady samochód i uspokoiła się dopiero, gdy ten zniknął z jej horyzontu.

Veselka nigdy o tym zdarzeniu nikomu nie opowiedziała, nie zawiadomiła nigdy policji. Ot, kolejna stresująca sytuacja w życiu, o której zapomniała na ponad dwadzieścia lat. Teraz wszystkie wspomnienia wróciły ze zdwojoną siłą, a Vanessa, już jako 42-letnia kobieta postanowiła przeprowadzić własne śledztwo i upewnić się, że mężczyzna którego spotkała na swojej drodze, to właśnie Rhoades.

Jedną z osób, z którą rozmawiała podczas tworzenia materiału dla GQ była Deborah Davis, trzecia i ostatnia żona Rhoadesa. Gdy tylko Vaselka skończyła opowiadać jej swoją historię, ta zapytała:

  • Pamiętasz, jak był wtedy ubrany?
  • Miał na sobie niebieską koszulę, z rękawkami zawiniętymi za łokieć – dopowiedziała Vanessa
  • Robert zawsze nosił dopasowane koszule, zwykle ciemnoniebieskie. Lubił, kiedy ludzie myśleli, że ma na sobie mundur, a w tych przypomniał pilota linii lotniczych.

Potem Deborah poprosiła Vanessę aby opisała kabinę kierowcy:

  • Pamiętam, że było tam niesamowicie czysto. – powiedziała Veselka
  • To musiał być Robert. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam jego mieszkanie, myślałam, że weszłam do salonu meblowego. Wszystko było idealnie uporządkowane.

Rhoades w swoim modus operandi posługiwał się pistoletem. Czemu zatem Vanessę sterroryzował nożem? Okazało się, że we wczesnych latach zostawiał pistolet w domu, a w trasę zabierał nóż. Deborah potwierdziła także wahania nastrojów Roberta, który w jednej chwili potrafił przeistoczyć się z miłego mężczyzny w zimną bestię.

Autorka tekstu spotkała się także z agentami Lee oraz Young, od których zdobyła więcej zdjęć zarekwirowanych z domu Rhoadesa w kwietniu 1990 roku. Otrzymała zgodę na publikację jednego z nich, przedstawiającego zdjęcie młodej, zaspanej dziewczyny o indiańskich rysach. Fotografia zrobiona została w kabinie samochodu Rhoadesa, a ubrana w szarą bluzę kobieta miała długie włosy, więc śledczy przyjęli wersję, że była to jedna z jego ofiar, która dopiero co weszła do jego ciężarówki.

Pamela Miliken przypadkowo natrafiła na to zdjęcie przeglądając Facebooka w 2015 roku i rozpoznawszy siebie niezwłocznie zwróciła się do FBI. Przesłuchującym ją agentom opowiedziała historię, kiedy w 1985 roku udała się w podróż autostopem by dostać się do Winnipeg, gdzie chciała odwiedzić swojego brata.

Pewnego dnia, pomiędzy godziną 20 a 21, udało jej się złapać stopa, kierowcę ciężarówki. Mężczyzna początkowo był dla niej miły, pomógł jej z zapakowaniem torby do kabiny sypialnej, a gdy zapinała się pasami zrobił jej zdjęcie. Na pytanie dlaczego – odpowiedział, że to jego zabezpieczenie na wypadek, gdyby coś ukradła z jego samochodu. W trakcie jazdy mężczyzna zrobił się nieprzyjemny, aż w końcu wskazał palcem na tabliczkę zamontowaną w kabinie z napisem „gotówka, trawka lub tyłek – nikt nie jeździ za darmo”. Dziewczyna odbyła z nim stosunek, a następnie kierowca wysadził ją na parkingu samochodów ciężarowych.

Zdjęcie Pameli Miliken zrobione przez Rhoadesa. Źródło: link


ROBERT BENJAMIN RHOADES

Robert Benjamin Rhoades urodził się 22 listopada 1945 roku, w małym miasteczku należącym do hrabstwa Bluffs, w stanie Iowa, jako trzecie dziecko Betty i Bena Rhoadesów. Do 13 roku życia Robert wraz z rodzeństwem wychowywany był przez matkę, ponieważ ojciec był wojskowym, pełniącym służbę w zachodnich Niemczech i dom rodzinny odwiedzał jedynie raz do roku. W młodzieńczych latach Rhoades nie przejawiał niepokojących zachowań, które mogłyby być zaczątkiem jego przyszłej zbrodniczej kariery. Świetnie się uczył, miał doskonałe kontakty z rówieśnikami, grywał w piłkę i często udzielał się w zajęciach pozaszkolnych.

Sytuacja zmieniła się gdy ojciec Roberta wrócił na stałe ze służby. Ben był niezwykle surowym człowiekiem, więc dom Rhoadesów nagle stał się miejscem przepełnionym dyscypliną i nowymi zasadami, którym Robert i jego rodzeństwo musieli się podporządkować. Psychika młodego chłopca zaczęła się zmieniać, a wyraz swojej frustracji znalazł ujście w stosowaniu przemocy i drobnych wybryków kryminalnych, z powodu których został dwukrotnie aresztowany w wieku 16 lat.

Ojciec Roberta był także pedofilem. W 1962 roku otrzymał wyrok w zawieszeniu za molestowanie swojej 12-letniej siostrzenicy, a rok później został zatrzymany pod zarzutem napastowania 12-letniego chłopca. Ben Rhoades nigdy nie trafił do więzienia, gdyż niedługo po postawieniu zarzutów odebrał sobie życie. Robert tylko raz w życiu wspomniał, że był molestowany seksualnie przez ojca, w prywatnej rozmowie z Debrą, jego trzecią żoną. W późniejszych czasach zawsze unikał tego tematu.

Wieść o samobójstwie ojca zastała Roberta, gdy przebywał w Korpusie Piechoty Morskiej Armii Stanów Zjednoczonych, do której wstąpił zaraz po ukończeniu liceum. Jak sam twierdził, wstąpił tam by nauczyć się bycia mężczyzną, ale ciężko nie dostrzec tutaj silnego wpływu ojca na jego decyzję.

Informacja o przyczynach śmierci, a także pedofilskiej przeszłości ojca szybko dotarła do jednostki, w której stacjonował Robert, co zamieniło jego życie w piekło. Często był z tego powodu wyszydzany i szykanowany, a w końcu w 1966 roku został niesłusznie oskarżony o napad i dyscyplinarnie zwolniony ze służby.

Po powrocie do rodzinnego miasta Rhoades imał się wielu zajęć, głównie jako pracownik sklepów, hurtowni i magazynów. Żadnego ze stanowisk nie utrzymał długo, a za kradzież w jednym z miejsc pracy został aresztowany. W międzyczasie próbował też dostać się na studia oraz podjąć pracę w policji, do której nie dostał się z powodu dyscyplinarnego zwolnienia z Marines.

W 1968 roku Rhoades ożenił się po raz pierwszy, a jego małżeństwo przetrwało cztery lata. Rozwód na wniosek żony był dla Roberta niezwykle bolesny, o czym świadczy fakt, że w zemście próbował porwać ich wspólne dziecko.

Najwięcej informacji o życiu Roberta Rhoadesa wniosła jego trzecia żona – Deborah Davis, która poznała go w 1983 roku, kiedy ten już od kilku lat pracował jako kierowca ciężarówek. Para poznała się w jednym z okolicznych barów, a Robert podający się za pilota postawił jej drinka. Nowo poznany mężczyzna wydawał się być dla niej czarującym człowiekiem, aczkolwiek z biegiem czasu w jego zachowaniu pojawiały się pewne skazy. Dla przykładu podczas jednej z randek w samochodzie zakuł ją kajdankami do zagłówka fotela, a gdy Deborah zaczęła mocno protestować wyjaśnił jej, że to tylko żart. Po trzech miesiącach znajomości przyznał jej, że nie jest pilotem, a jedynie kierowcą ciężarówki, lecz nie miało to wpływu na jej opinię.

We wczesnych latach 80 Rhoades odkrył w sobie fascynację BDSM oraz zaczął uczęszczać do klubów dla swingersów. Jakiś czas po poznaniu Deborah zaczął ją nakłaniać a następnie zmuszać do udziału w orgiach seksualnych. Przez pewien czas kobieta oponowała, lecz w końcu uległa namowom Roberta, nie chcąc sprawiać mu zawodu. W tym czasie Rhoades co raz częściej ukazywał jej swoje prawdziwe oblicze, które cechowała niesłychana zmienność. Wykorzystywał fakt, że Deborah była kobietą po rozwodzie oraz posiadała dziecko i miała zaniżoną samoocenę. Tego samego dnia potrafił obdarowywać ją prezentami, a jednocześnie brutalnie wykorzystywać seksualnie, uzależniając ją w ten sposób od siebie całkowicie.

Prywatne zdjęcia Roberta Rhoadesa z lat 80-tych. Źródła: link 1, link 2

 

Para pobrała się w 1987 roku, wtedy Rhoades poczuł pełną władzę nad nowo poślubioną kobietą i stał się jeszcze bardziej obelżywy i brutalny w stosunku do niej. Pewnego wieczoru po kłótni w klubie swingersów, gdzie zmuszał ją do patrzenia jak uprawia seks z innymi kobietami, wyrzucił ją nagą z pędzącego samochodu. Innym razem pobił ją do nieprzytomności, gdy odkrył, że skontaktowała się ze swoim byłym mężem, a pewnego razu zamówił jej seksualnego czarnoskórego niewolnika, który zapukał do drzwi ich domu. Po latach kobieta wyznała, że nawet gdy leżała chora w szpitalu, odwiedzającego ją Rhoadesa podniecało jej cierpienie. Deborah opuściła Roberta w 1989 roku, a formalny rozwód otrzymała w roku 1998.

OPINIA PSYCHOLOGA

Modus operandi sprawcy ewoluował na przestrzeni lat, co widać po zmianie sposobu zastraszania swoich ofiar, choć jako ofiary zawsze wybierał pojedyncze autostopowiczki lub młode pary. Mężczyźni tracili życie bardzo wcześnie, podczas gdy kobiety torturował wiele dni i tygodni. Po pewnym czasie sprawca wyrobił swoisty podpis, jakim było obcinanie kobietom włosów, a także depilacja ich okolic intymnych. Czy miało to znaczenie w kontekście pedofilnych zachowań jego ojca? Czy Robert Ben Rhoades został w pewnym sensie jego następcą? Na to pytanie stara się odpowiedzieć Dr Nicole Davies, która przedstawiła swoją opinię magazynowi pt. „Pick me up” w 2012 roku, w której czytamy: Rhoades prawdopodobnie był ofiarą przemocy ze strony ojca i był przez niego wykorzystywany seksualnie, lecz mimo wszystko, widział w nim wzór do naśladowania. Zresztą wiele lat później przyznał, że był molestowany, ale jednocześnie odmówił rozmowy o szczegółach, nawet jeśli mogło to oszczędzić mu kary śmierci. Bez wątpienia było to dla niego traumatyczne i mocno oddziaływało na kształtującą się psychikę Rhoadesa.

Golenie włosów łonowych i przycinanie włosów na głowach ofiar było tym, co psychologowie nazywają podpisem Rhoadesa, a to może nam wiele powiedzieć na temat motywacji sprawcy. Depilacja włosów łonowych mogła być próbą cofnięcia wyglądu ofiar do wieku dojrzewania, podczas gdy obcinanie włosów na głowie miało na celu upodobnić kobiety do mężczyzn. Połączenie tych dwóch elementów tworzy obraz chłopca w wieku dojrzewania, zatem Rhoades zamieniał swoje ofiary w lustrzane odbicie siebie samego, kiedy doświadczał znęcania się z rąk ojca.

Więzienne fotografie przedstawiające Rhoadesa na przestrzeni różnych lat. Źródła: link 1, link 2, link 3, link 4

 

Dla Rhoadesa najważniejsze było nie tyle odebranie życia ofiary, ile tortury oraz spowodowany nimi ból i cierpienie. Kluczową rolę odgrywał również seks, przy czym ekstremalne tortury i poniżanie było tym, co podniecało Rhoadesa. Sadystom takim jak Rhoades brakuje empatii i zdolności do poczucia winy za swoje czyny, lecz w przeciwieństwie do psychopatów nie są całkowicie pozbawieni emocji. 

W 2009 roku FBI ogłosiło inicjatywę Highway Serial Killers, która miała na celu ustalenie sprawców morderstw osób, których ciała odnaleziono wzdłuż autostrad stanowych w całym kraju. Do tego czasu udało zidentyfikować się 600 ofiar i 275 podejrzanych, z czego zdecydowaną większość stanowili kierowcy ciężarówek. Na podstawie dzienników kierowcy i porównaniu tras Rhoadesa oraz odnalezionych zwłok przypuszcza się, że odpowiada on za około 50 zabójstw na terenie Stanów Zjednoczonych. Obecnie Robert Benjamin Rhoades ma 75 lat i odbywa karę dożywotniego więzienia w Chester, w stanie Illnois.


Źródła:

  1. http://tengkenyuan.com/24-things-you-need-to-know-about-regina-kay-walters-robert-ben-rhoades-and-the-most-terrifying-photograph-of-all-time/
  2. http://www.caledoniankitty.co.uk/2020/01/the-truck-stop-serial-killer-robert-ben.html
  3. https://abcnews.go.com/US/texas-trucker-traveling-torture-chamber-admits-murders/story?id=16037743
  4. https://allthatsinteresting.com/robert-ben-rhoades
  5. https://aptnnews.ca/2019/02/24/alberta-woman-recognizes-herself-in-photo-found-in-u-s-serial-killers-truck/
  6. https://hardcoretruecrime.com/regina-walters-the-hitch-hikers-fate-final
  7. https://healthpsychologyconsultancy.wordpress.com/2012/11/13/making-of-a-monster-robert-ben-rhoades/
  8. https://murderpedia.org/male.R/r/rhoades-robert-ben.htm
  9. https://torontosun.com/news/national/canadian-womans-brush-with-a-deadly-serial-killer
  10. https://www.dailymail.co.uk/femail/article-2223778/The-night-I-murdered-truck-stop-serial-killer-One-woman-tells-story-survival.html
  11. https://www.deseret.com/2008/6/25/20260246/texas-town-to-try-case-involving-utah-body
  12. https://www.gq.com/story/truck-stop-killer-gq-november-2012
  13. https://www.irishtimes.com/culture/books/the-long-haul-truck-driver-and-the-women-he-killed-1.3590728
  14. https://www.listennotes.com/podcasts/criminality-a-true/criminality-podcast-xAWeY04mDjw/
  15. https://www.ranker.com/list/facts-about-robert-ben-rhoades-truck-stop/cat-mcauliffe
  16. https://www.reddit.com/r/UnresolvedMysteries/comments/autao8/updateresolved_unidentified_woman_in_photo_found/
  17. https://www.texasobserver.org/highway-injustice/
  18. https://www.truckdrivingjobs.com/faq/the-haunting-case-of-robert-ben-rhoades-truck-stop-muderer.html
  19. The Psychology of Death Investigations. Behavioral Analysys for Psychological Autopsy and Criminal Profiling. Autor: Katherine Ramsland. Data wydania: 2018.
  20. Sadistic Killers. Profiles of Pathological Predators. Autor: Carol Anne Davis. Data wydania: 2007.

2 KOMENTARZE

  1. Ciekawa historia. Mimo wszystko nie jestem zwolenniczką zrzucania odpowiedzialności na dzieciństwo. Nie ma wątpliwości ze ona nas kształtuje ale jako dorośli ludzie mamy możliwość wyboru. Tak było łatwiej i przyjemniej dla niego dlatego taka drogę wybrał. Podróże na duże dystanse zapewniają większą anonimowość i dają złudne poczucie bezkarności. Kto wie ile kobiet straciło życie przez niego i jemu podobnych kierowców. Dziwne jest też ze rodzice zabitego chłopaka nie zgłosili zaginięcia. Blog bardzo mi się podoba i dodałam do ulubionych. Czekam na następne relacje. Pozdrawiam

    • Dziękujemy za opinię. Ma Pani rację, w Stanach Zjednoczonych w 2009 roku (po pięciu latach pracy) FBI rozpoczęło program Highway Serial Killings Initiative, który na celu ma wyjaśnienie zbrodni popełnionych wzdłuż amerykańskich autostrad międzystanowych. Już dziesięć lat temu w bazie “zarejestrowanych” było blisko 500 ofiar, głównie kobiet, a lista podejrzanych o te zbrodnie osób liczyła sobie 200 osób, z czego zdecydowana większość, to kierowcy ciężarówek. Pozdrawiamy 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Ostatnie wpisy