REPORTAŻ, KRYMINOLOGIA ORAZ NAUKI POKREWNE

REPORTAŻ, KRYMINOLOGIA ORAZ NAUKI POKREWNE

Sprawa Lolity Brieger

Rozwiązanie po 30 latach.

Okolica

Zachodnie Niemcy, granica dwóch nadreńskich krajów związkowych. W tym miejscu, na terenie malowniczego górskiego regionu Eifel, blisko 40 lat temu rozegrał się dramat pewnej rodziny. Rozwiązanie sprawy zajęło śledczym 30 lat, a jej zakończenie wzburzyło opinią publiczną całych Niemiec. Prawnicy z całego kraju zmuszeni zostali do dyskusji nad zmianą prawa karnego, które bez większych zastrzeżeń funkcjonowało od 1871 roku.

Frauenkron. Jedna główna ulica, wzdłuż niej poustawiane rzędy domów. Stąd do granicy z Belgią mieszkańców dzieli dystans 5 kilometrów. Niecała godzina spaceru. Wokół lasy, łąki, pola uprawne i widok na góry. W centrum wsi stoi kaplica Św. Barbary i pub. Miejscowość liczy raptem 180 mieszkańców, więc nic dziwnego, że tutaj każdy zna każdego.

Heinz oraz Hildegarda Brieger poznali się po wojnie podczas przymusowego wysiedlenia ze Śląska. Zamieszkali w Essen, w Zagłębiu Ruhry, gdzie mężczyzna pracował w kopalni. Następnie przeprowadzili się na południe, gdzie Heinz podjął pracę w firmie budowlanej w Losheim. W 1967 roku małżeństwo kupiło dom i zamieszkało w pobliskim Frauenkron. Nie mieli łatwo, w dużej mierze przez to, że byli protestantami. Katolicka społeczność dość szybko ich odrzuciła, a sami Państwo Brieger nie szukali kontaktów z innymi mieszkańcami i mało angażowali się w życie wioski.

Lolita Brieger. Zródło: Polizei Trier/dapd

Lolita urodziła się w 4 października 1964 r., jako trzecie z sześciorga dzieci Państwa Brieger. Ukończyła szkołę podstawową, a jej pasją było krawiectwo. Wolne chwile spędzała na spacerach, jeździe na rowerze. Uwielbiała przejażdżki na swoim koniu Pennym, którego dostała od ojca. Była zdecydowanie najładniejszą z córek Państwa Brieger. W wieku 18 lat miała 1,60 m wzrostu, była szczupłą dziewczyną z łagodną twarzą i jasnymi lokami.

W wieku 16 lat miała swojego pierwszego chłopaka. Alois miał 18 lat i mieszkał w Hallschlag, trzy kilometry od Frauenkron. Ojciec dziewczyny był przeciwny temu związkowi. Często robił jej wyrzuty, tłumaczył, że jest jeszcze zbyt młoda na związek z mężczyzną. Zdarzało się, że podczas kłótni ojciec ją uderzył, ale nie odstraszyło to upartej Lolity. Była z Aloisem jeszcze przez dwa lata, by ostatecznie porzucić go, nie podając powodu zerwania.

Scheid. Miejsce położone 2 kilometry na południe od Frauenkron. Niewiele ponad 100 mieszkańców. Tutaj mieszka Josef Klein. Młody chłopak, którego ojciec jest niezwykle szanowaną osobą w okolicy. Apodyktyczny Josef Klein Senior był bogatym rolnikiem i hodowcą bydła, do którego należało 100 akrów ziemi. Rolnictwo i biznes, tylko to się dla niego liczyło.

Widok na Fraeunkron i Scheid. Źródło: Wikipedia

Syn był w pełni mu podporządkowany i żył w wiecznym strachu przed ojcem. Młody Josef, przystojny młodzieniec, którego cała wieś nazywała Yuppim, był z natury osobą wycofaną. Rówieśnicy raczej go nie akceptowali, a wsparciem dla niego był jedyny przyjaciel – Michael.

Trudna miłość

Lolita i Juppi poznali się zimą 1981 roku. Ona miała wówczas 17 lat, on był trzy lata starszy. Zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia, choć musieli ukrywać swoją miłość. Josef był katolikiem, ona protestantką. W małej zamkniętej społeczności takie związki nie były akceptowane. Spotykali się w lesie lub urządzali sobie wycieczki nad jezioro. Oboje byli w sobie szaleńczo zakochani i przysięgali sobie wierność na zawsze. Josef szybko sobie podporządkował Lolitę, a ta była w stanie zrobić dla niego wszystko.

Sielanka trwała kilka miesięcy, aż w końcu okoliczne wsie zaczęły huczeć od plotek. Informacje o związku dwojga ludzi o różnym statusie społecznym stały się jednym z gorętszych tematów. Kwestią czasu było, kiedy plotki dotrą do rodziców zakochanych.

Gdy ojciec Josefa dowiedział się o związku swojego syna wpadł w szał. Kategorycznie zakazał Juppiemu spotykania się z dziewczyną. Uważał rodzinę Lolity za gorszych i niegodnych wejścia do rodziny Kleinów. Młody Josef początkowo stawiał się ojcu, mówił mu, że kocha Lolitę. Jednak strach przed ojcem oraz ogromna presja spowodowała, że dość szybko uległ jego namowom i postanowił rozstać się z Lolitą.

Zakochana dziewczyna źle zniosła decyzję ukochanego. Jeszcze tej samej nocy chciała popełnić samobójstwo, połykając garść tabletek na serce, które podkradła ojcu. Cudem została uratowana i kolejne dni spędziła w szpitalu. Jeszcze wtedy nie wiedziała, że jest z Josefem w ciąży.

Kaplica Świętej Barbary w Frauenkron. Źródło: Wikipedia

Chłopak przejął się samobójczą próbą Lolity. Odwiedzał ją, kiedy ta odpoczywała w swoim domu. Przepełnieni strachem o córkę Państwo Brieger zaczęli nalegać, by Lolita zakończyła związek z Josefem. Po kolejnej z tego powodu kłótni Lolita wyprowadziła się z domu. Był koniec lipca 1982 roku.

Zamieszkała w Junkerath, miejscowości położonej 13 kilometrów na wschód od Frauenkron. Wynajęła dwa pokoje u Pani Berger i znalazła pracę w pobliskiej szwalni. Wtedy też dowiedziała się, że jest w ciąży i powiedziała o tym Josefowi.

W nowym mieszkaniu Josef odwiedzał Lolitę codziennie. Dziewczyna chciała urodzić dziecko i związać się z Juppim na stałe. Cieszyła się kiedy on był przy niej, a każdą wolną chwilę poświęcała na samodzielne szycie ubranek dla ich maleństwa. Lolita wciąż była zakochana w Josefie. On natomiast traktował ją w sposób bardziej przyjacielski. Wizja wspólnego dziecka i związania się z Lolitą, wbrew ojcu, coraz mniej mu się podobała. Z czasem stał się dla niej oschły, a kłótnie o wspólną wizję przyszłości wybuchały niezwykle często.

Sytuacja stała się jeszcze bardziej napięta w chwili, gdy ojciec chłopaka dowiedział się o ciąży Lolity. Dla biznesmena pozbawionego sumienia to już było zbyt wiele. W grę już nie wchodziły tylko różnice klasowe, niechciany potomek, mógłby w przyszłości ubiegać się o alimenty, lub nawet połowę jego gospodarstwa. Po śmierci Josefa Seniora, to jego syn miał przejąć cały rodzinny interes. Mając to na uwadze, Josef Senior zagroził Juppiemu całkowitym wydziedziczeniem, jeśli ten nie zerwie kontaktów z dziewczyną. Jednocześnie Lolicie zaproponował pieniądze za zrzeczenie się jakichkolwiek praw do jego majątku. Mówiło się o kwocie 20.000 marek, co w dzisiejszych czasach jest odpowiednikiem blisko 25.000 Euro.

Juppi został postawiony pod ścianą, wg niego nie było innego wyjścia, musiał ostatecznie rozejść się z Lolitą. 3 listopada w mieszkaniu dziewczyny doszło do kolejnej, ostrej wymiany zdań, której świadkiem była Pani Berger. Josef, w trakcie kłótni wykrzyczał, że dziewczyna jest dla niego śmieciem. Młodzi, niegdyś zakochani w sobie do szaleństwa, zawarli między sobą umowę – Lolita otrzyma od Josefa Seniora pieniądze, w zamian za milczenie. Transakcja miała odbyć się następnego dnia, w restauracji Reifferscheid w Junkerath. Po ustaleniu szczegółów, chłopak wyszedł z mieszkania.

Zaginięcie Lolity

Czwartkowy poranek, 4 listopada był mglisty i stosunkowo ciepły. Lolita, która była w piątym miesiącu ciąży poszła, jak zwykle, do szwalni. W ciągu dnia naszły ją wątpliwości, co do wcześniejszych ustaleń z Kleinami. Postanowiła zaraz po pracy odwiedzić Josefa w Scheid. Liczyła, że ten jeszcze zmieni zdanie, a być może nawet uda się przekonać jego ojca, aby spojrzał na ich związek bardziej przychylnie.

Do Hallschlag zawiozła ją samochodem koleżanka. Stamtąd do farmy Kleinów miała do przejścia około dwóch kilometrów. Była godzina 13. Tego dnia ubrana była w turkusową kurtkę, niebieski sweter i spodnie ciążowe w kratkę, które sama sobie uszyła.

Matka przy zdjęciu Lolity. Autor: Joanna Nottebrock

W poniedziałek 8 listopada Hildegarda Brieger zgłosiła policji zaginięcie swojej córki. Dwa dni wcześniej odebrała niepokojący telefon od Pani Berger, od której dowiedziała się, że Lolita od dwóch dni nie była w swoim mieszkaniu. Nie pojawiła się także w pracy. I choć matka Lolity początkowo uznała to za „wybryk młodzieńczości”, kolejnego dnia wysłała jedną z sióstr Lolity, by ta rozejrzała się w jej mieszkaniu w Junkerath. Tam natomiast siostra znalazła list o niepokojącej treści, który kierowany był do Josefa.

Przepraszam, ale to, co powiedziałeś wczoraj, naprawdę mnie zraniło. Musisz mi wybaczyć, ale wmówiłam sobie, że kochasz mnie tak bardzo, jak ja ciebie. … Wszystkie twoje zmartwienia zostaną rozwiązane, gdy nie będę żyła. Życzę powodzenia na nowym początku, ale nie zapomnij o mnie i twoim dziecku … Kocham cię! Pozdrawia cię ostatni śmieć.

Policja po otrzymaniu zgłoszenia zareagowała błyskawicznie. Lolita była szukana zarówno z powietrza, przez helikoptery, jak i na lądzie. Tłumy ochotników przy współpracy ze strażą pożarną przeczesywały każdy kąt wyznaczonego terenu. Sprawdzano łąki, lasy, kamieniołomy oraz zbiorniki wodne. Przesłuchano także obu Kleinów, ale ci zgodnie stwierdzili, że feralnego dnia nie widzieli Lolity, natomiast czekali na nią bezskutecznie w umówionej restauracji. Bardzo szybko przyjęto trzy najbardziej prawdopodobne wersje kryminalistyczne. Pierwsza z nich zakładała samobójstwo Lolity, na co wskazywały zarówno pożegnalny list jak i poprzednie próby odebrania sobie życia. Stawiano też tezę o wyjeździe dziewczyny z kraju, np. do Holandii, gdzie mogłaby poddać się zabiegowi aborcji. Zwłaszcza ta teza była mocno forsowana przez Kleinów. Jako ostatnią z wersji zakładano zabójstwo Lolity.

Gisela Peter, jedna z sióstr Lolity po latach wspomina: Nigdy nie wierzyliśmy w wersję wyjazdu Lolity. Znałam dobrze swoją siostrę, która po prostu nie zniknęła. Gdyby było coś, z czym nie mogłaby sobie poradzić, najpierw by przyszła do mnie.

Niestety poszukiwania Lolity zakończyły się równie szybko, jak się rozpoczęły. A to za sprawą kierowcy szkolnego autobusu, który stwierdził z całą pewnością, że widział dziewczynę w dniu 8 listopada, czyli cztery dni po jej rzekomym zaginięciu. Policja w tej sytuacji była bezradna. Lolita była osobą pełnoletnią i miała pełne prawo pójść dokąd tylko chciała. Tym samym sprawa zaginięcia dziewczyny trafiła na półkę.

Rodzina nie zaprzestała poszukiwań, ale od tej pory była zdana tylko na siebie. Chwytała się każdej szansy, szukała pomocy u jasnowidzów. Sprawdzała każdy trop i każdą informację. Tych było niemało, bo raz za razem odzywali się świadkowie, którzy rzekomo widzieli Lolitę. Rodzice podejrzewali, że za sprawą zniknięcia córki stoi Josef Klein. Jednakże wszystkie tropy okazały się chybione.

Policja jeszcze dwukrotnie wznawiała śledztwo w 1985 oraz 1987 roku. Zwłaszcza za drugim razem mogło wydawać się, że sprawa posunie się do przodu. Minęło pięć lat od zniknięcia Lolity, więc uznano, ze dziewczyna mogła stać się ofiarą przestępstwa. Powołano nawet specjalną komisję w tej sprawie. Jednocześnie mała społeczność coraz częściej skłaniała się ku wersji rodziny Lolity, że za tajemniczym zniknięciem mogą stać Kleinowie. Pogłoski te trafiały do policji. Obu mężczyzn ponownie przesłuchano i choć ich zeznania nie były spójne, to śledczy musieli się poddać z powodu braku dowodów, zwłaszcza głównego – w postaci ciała. Użyto psów tropiących na ich posiadłości. Przesłuchano też kolejnych świadków, którzy widzieli Lolitę w dniu zaginięcia niedaleko gospodarstwa Kleinów. Ponownie sprawdzono zeznania kierowcy, który jak się okazało pięć lat temu popełnił błąd. Nie widział Lolity, jak wcześniej zeznał 8 listopada, tylko cztery dni wcześniej.

Matka przy wycinkach prasowych. Autor: Joanna Nottebrock

Czas nigdy nie uleczył ran rodziny zaginionej dziewczyny. Mimo, że jej matka pogodziła się ze śmiercią córki, to zawsze tak samo reagowała na każdy telefon, czy dzwonek do drzwi. Zawsze miała nadzieję, że to Lolita. Co noc stawiała zapaloną świeczkę przy oknie, aby córka mogła odnaleźć drogę do domu.

Ojciec Lolity, Heniz Brieger umarł w 1990 roku na atak serca.

Detektyw Wolfgang Schu

Detektyw Wolfgang Schu jest policjantem z wieloletnim stażem. W roku 2000 dołączył do wydziału zabójstw Komisariatu nr 11 w Trewirze. Policja rutynowo sprawdza stare sprawy, w celu sprawdzenia, czy można je rozwiązać przy użyciu nowoczesnej technologii lub nowych wskazówek. I tak dwa lata później na jego biurko trafiły akta sprawy Lolity Brieger. Już wtedy materiały liczyły sobie tysiąc stron. Schu zaczął je analizować na nowo. W dwudziestą rocznicę zaginięcia Lolity odwiedził jej matkę. Obiecał jej, że zrobi wszystko aby rozwiązać zagadkę sprzed 20 lat. Schu tygodniami siedział nad zebranym materiałem. Kolejny raz przesłuchiwał świadków. Poddał badaniom DNA pożegnalny list Lolity, oraz brelok od kluczy ze zdjęciem Josefa, który przypadkowo odnalazł się w 1983 roku. Był pewny, że wbrew opiniom, Lolita nie uciekła z kraju, lecz że została zamordowana. Wiedział też przez kogo. Niestety, tak jak poprzednio niczego nie udało się udowodnić, aż w końcu bieżące morderstwa i napady na banki kazały mu odłożyć sprawę na półkę. Na kolejne 9 lat.

W 2010 roku, w wieku 83 lat umiera Josef Klein Senior.

„Kiedy Wolfgang Schu zwrócił się do nas o pomoc, niektórzy zaczęli się śmiać. Kto pamięta o tej sprawie? To było tak dawno temu, że morderca już pewno nie żyje” – opowiada Rudi Cerne, prowadzący program Aktenzeichen XY, niemiecki odpowiednik Magazynu Kryminalnego 997.

„Kiedy poprosiliśmy XY o publikację sprawy opracowaliśmy dwie alternatywy, z których jedna zakładała, że Lolita została zamordowana, a druga nie wykluczała, że dziewczyna żyje” – opowiada Schu. Twórcy wiedzieli, że aby otworzyć zamkniętą w sobie społeczność, trzeba czegoś więcej niż inscenizacji. Trzeba było zagrać na emocjach widzów, ruszyć ich sumienie.

Wolfgang Schu. Źródło: dapd

To co wydarzyło się w programie na żywo nadanym 24 sierpnia 2011 na stałe wryło się w historię audycji. Za specjalną zgodą prowadzącego, Schu po pokazanej inscenizacji zwrócił się do widzów, społeczności Eifel, mieszkańców Frauenkron i Scheid, a także do samego sprawcy: „Kiedy to oglądasz, rozważ sytuację nie do zniesienia dla krewnych, zwłaszcza prawie 80-letniej matki, która w końcu chce wiedzieć po 29 latach, co się stało z jej córką.”
Po emisji programu Schu otrzymał 76 telefonów. W tym ten jeden, na który czekał od 10 lat. Pochodził on od kobiety, która przypomniała sobie historię sprzed blisko 30 lat. Matka niejakiego Michaela S. w listopadową noc 1982 roku ponoć zapytała się swojego syna dlaczego tak późno wrócił do domu. Ten jej odpowiedział „Nie mogę Ci powiedzieć. Nigdy nikomu nie będę mógł o tym powiedzieć”. Michael S. był w tamtym czasie jedynym przyjacielem Josefa Klein.

Nowe tropy

Przesłuchanie Michaela S. odbyło się w głównej komendzie Policji w Trewirze. Był 8 września 2011 roku, godzina 9.55. Prowadził je Wolfgang Schu. Przez ponad godzinę świadek nie okazywał znaków zdenerwowania. Odpowiadał spokojnie, nie przyznając się do tego, że ma coś wspólnego ze zbrodnią.

Detektyw szybko zorientował się, że w ten sposób nie uda mu się niczego ugrać. O godzinie 11-ej wyłączył mikrofon, którym nagrywał rozmowę. Nachylił się nad świadkiem i zapytał:
– Michael, ile twoja córka ma lat?
– 18odpowiedział świadek.
– Zatem tyle samo ile miała Lolita… Zatem wyobraź sobie, że Twoja córka nagle znika, pojawia się ktoś, kto wie co się stało, ale nic nie mówi…

To zadziałało. Schu poinformował także świadka, że w stosunku do jego udziału nie zostaną wyciągnięte żadne konsekwencje prawne. Michael zaczął opowiadać, jak w listopadzie 1982 Juppi przyznał mu, że udusił Lolitę w szopie i potrzebuje pomocy w ukryciu ciała. Było to kilka dni po jej zaginięciu. Przez ten czas ciało Lolity leżało zawinięte w folię w drewutni poza gospodarstwem Kleinów. Mężczyźni przyjechali po nie około godziny 21. Zapakowali je do bagażnika samochodu. Michael czuł, że trzyma je za nogi. Następnie pod osłoną nocy, bez włączonych świateł zawieźli je na dawne wysypisko śmieci, gdzie ukryli je… 400 metrów od rodzinnego domu Lolity we Frauenkorn.

Michael nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego milczał przez 30 lat. Jedyne, co przyszło mu na myśl to strach przed agresywnym Josefem i wszechpotężnym Josefem Seniorem.
Josef Klein „Juppi” został aresztowany następnego dnia.

Schu wiedział, że same zeznania Michaela nie wystarczą do skazania Josefa. Kluczowym zadaniem teraz było odnalezienie choćby fragmentów ciała Lolity. Prace poszukiwawcze na wysypisku rozpoczęły się 4 października, w rocznicę urodzin Lolity.

Odszukanie ciała Lolity było ogromnym wyzwaniem. Zastosowano najnowocześniejszy sprzęt do geolokalizacji. Składowisko w ciągu 30 lat całkowicie się zmieniło, zarosło trawą. „Pracowaliśmy codziennie, aż do późnych godzin wieczornych. Także w soboty, zarówno przy złej, jak i przy dobrej pogodzie. Choć głównie padało” – wspomina Wolfgang Schu. Znaleziono tysiące worków ze sztucznymi nawozami, zwłoki i kości zwierząt. Każde podejrzane znalezisko oddawane było do szczegółowej analizy. Poszukiwaniom stale towarzyszyły media żądne newsów o przełomie w śledztwie.

Po jedenastu dniach ciężkiej pracy, przeszukaniu 600 metrów kwadratowych terenu, do 6 metrów głębokości, policjantom udało się znaleźć to, czego szukali. Jasnozielona folia, przewiązana drutem, która czekała na odnalezienie blisko 30 lat. Spod folii wystawały kości, a na nich zachowane strzępy ubrania. Schu znał na pamięć opis ubrania Lolity w dniu kiedy zniknęła. Wystarczyła chwila by mieć pewność, że to ona. Po chwili wyciągnął telefon i zadzwonił do Petry Brieger, siostry Lolity. „Znaleźliśmy ją” – usłyszała po drugiej stronie słuchawki.

Wykopaliska na wysypisku. Źródło: dapd.

Kilka dni później badania DNA w Instytucie Kryminalistyki Uniwersytetu Johannesa Gutenberga potwierdziły, że znalezione szczątki należały do Lolity Brieger.

Na szyi ofiary śledczy znaleźli sześć fragmentów zniszczonego drutu o grubości 1,8 milimetra. Każdy z fragmentów mierzył od czterech do pięciu centymetrów. Czy Lolita została nim uduszona? Ta kwestia okazała się najtrudniejsza do rozstrzygnięcia. Po odpowiedź śledczy zwrócili się do Muzeum Rzymsko-Germańskiego w Moguncji, które specjalizuje się w pracy z metalem sprzed tysiącleci. Opinia biegłych w tym temacie nie była jednak jednoznaczna.

Czwartego listopada 2011 roku, w rocznicę swojej śmierci, Lolita Brieger została pochowana w grobie, w którym spoczywa jej ojciec.

Proces

Długo oczekiwany proces Josefa Kleina rozpoczął się 6 marca 2012 roku. Przez cały czas trwania procesu obecnych było około dwudziestu dziennikarzy, a sala sądowa wypełniona była po brzegi. Procesowi przewodziła sędzina Petra Schmitz. Prokurator Eric Samel postawił sobie jeden cel: Udowodnić, że Josef winny jest morderstwa kierowanego niskim pobudkami. Doskonale wiedział, że tylko stuprocentowe zwycięstwo pozwoli mu zamknąć oskarżonego w więzieniu do końca życia.

Proces trwał 14 tygodni i obejmował zeznania 26 świadków.

Josef Klein na rozprawie Źródło: dapd

Strategia Josefa była niezmienna od samej chwili zatrzymania. Konsekwentnie odmawiał składania zeznań. W momencie, gdy sąd udzielił zgody na robienie zdjęć – zasłaniał twarz czerwoną teczką. Przez cały proces siedział niewzruszony, stale patrząc na swoje dłonie. Zawsze ubrany w garnitur i krawat. Złożenia zeznań odmówiła także rodzina oskarżonego.
Kim był Josef Klein? Jak bardzo zmienił się w ciągu tych trzydziestu lat? W 2011 roku miał 50 lat. Był dwukrotnie żonaty i dwukrotnie rozwiedziony. Ojciec wówczas 6-letniego syna. Podczas procesu wyłonił się obraz Juppiego, jako osoby niestabilnej i agresywnej. Jedna z jego byłych dziewczyn stwierdziła, że za każdym razem gdy coś mu nie wychodziło, rzucał rzeczami lub kopał maszyny. Z kolei inna z jego kobiet – Britta B. – opowiadała, jak pewnego dnia w domu Josefa znalazła teczkę z artykułami prasowymi na temat zaginięcia Lolity. Wtedy powiedział jej, ze Lolita to jego była dziewczyna, która wyjechała do Holandii, i obecnie zajmuje się tam prostytucją.

Kobiety w życiu Josefa stanowiły istotny element. Nie potrafił być sam. Kiedy kończył jeden związek, od razu zaczynał drugi. Według świadków traktował kobiety instrumentalnie, „jak gumę do żucia, którą się wypluwa, gdy traci swój smak”. Co ciekawe, po śmierci Lolity miał romans z jej szwagierką, czyli kolejną osobą z rodziny Brieger.

27 marca zeznania obciążające Josefa złożył Michael S. Trzech innych świadków zeznało, że feralnego dnia widziało Lolitę w okolicy gospodarstwa Kleinów.

Niemiecki kodeks karny odróżnia zarzut morderstwa od zarzutu zabójstwa. Morderstwo traktowane jest, jako zbrodnia popełniana rozmyślnie i wynikająca z niskich pobudek. W przeciwieństwie do zarzutu zabójstwa nie ulega przedawnieniu. Zarzut zabójstwa przedawnia się po 20 latach. Gdyby prokuratorowi nie udało się udowodnić Josefowi morderstwa, ten wyszedłby z sądu jako wolny człowiek.

Za wszelką cenę Eric Samel starał się przekonać sąd, że do śmierci Lolity doszło tylko dlatego, że ta nie pasowała do wizerunku rodziny Kleinów. Była balastem, śmieciem, który Josef chciał usunąć. Przedstawiał dowody, że sposób ściągnięcia swetra Lolity, oraz zawiązanego drutu wskazuje na to, że mężczyzna zaszedł ją od tyłu i w bestialski sposób udusił bezbronną kobietę w ciąży. Obrona natomiast starała się obalić te oskarżenia. Nie było, żadnego argumentu potwierdzającego, że drut nie został założony po śmierci Lolity, a jej zgon nie nastąpił w wyniku wypadku lub silnego wzburzenia. Domagała się uniewinnienia.

Oskarżony podczas procesu odezwał się tylko raz. W ostatnim słowie powiedział „podtrzymuję zdanie obrony”. To wszystko.

Wyrok sądu ogłoszony został 11 czerwca, o godzinie 15.30. Sąd nie znalazł żadnych dowodów na to, że zbrodni mógł dokonać ktoś inny niż oskarżony Josef Klein. Jednocześnie uznał, że niskie pobudki sprawcy nie zostały udowodnione, a tym samym musi założyć, że mężczyzna popełnił czyn nieumyślnego spowodowania śmierci. Dodatkowo Josef Klein nie otrzyma rekompensaty za 9-miesięczny pobyt w areszcie oraz pokryje koszty procesu.
Chwilę później Josef opuścił budynek sądu jako wolny człowiek.

Petra Brieger przyjęła wyrok ze łzami w oczach. „Nie wierzę już w sprawiedliwość. Decyzja sądu to policzek dla mojej matki” – mówiła dziennikarzom. Z takim samym szokiem i niedowierzaniem wyrok przyjęli nie tylko mieszkańcy Frauenkron i Scheid, ale całych Niemiec.

Grób Lolity i jej ojca. Autor: Joanna Nottebrock

Powrót do życia

Wolfgang Schu nie był obecny w sądzie podczas odczytywania wyroku. Wiadomość o uniewinnieniu zastała go na urlopie. Dla niego najważniejsze jest to, że dotrzymał słowa matce Lolity i wyjaśnił zagadkę sprzed 30 lat.

Hildegarda Brieger zmarła w 2016 roku.

Fragmenty niemieckiego kodeksu karnego w tłumaczeniu Ewy Toura – Schwierskott.

§ 211 Morderstwo
(1) Morderca podlega karze dożywotniego pozbawienia wolności.
(2) Mordercą jest, kto zabija człowieka: dla żądzy zabijania, w celu zaspokojenia żądzy seksualnej, z chęci wzbogacenia lub w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie; podstępnie lub ze szczególnym okrucieństwem lub przy użyciu niebezpiecznych środków lub by inny umożliwić albo ukryć czyn karalny.
§ 212 Zabójstwo
(1) Kto zabija człowieka, nie będąc mordercą, podlega jako zabójca karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 5 lat.
(2) W szczególnie ciężkich przypadkach sprawca podlega karze dożywotniego pozbawienia wolności.
§ 78 Termin przedawnienia
(1) Przedawnienie powoduje wygaśnięcie możliwości ścigania czynu oraz orzeczenia środków karnych i zabezpieczających (…).
(2) Zbrodnia w myśl par. 211 (morderstwo) nie ulega przedawnieniu.
(3) O ile ściganie czynu ulega przedawnieniu, termin przedawnienia wynosi:
1. 30 lat za czyny, zagrożone karą dożywotniego pozbawienia wolności,
2. 20 lat za czyny, zagrożone karą pozbawienia wolności w wymiarze 10 lat lub więcej
(…)


Ważniejsze źródła:
  • https://rp-online.de/panorama/deutschland/eine-chronologie-des-fallslolita-brieger_iid-13726899#13
  • https://www.zeit.de/2012/27/DOS-Lolita-Mord/komplettansicht
  • https://www.faz.net/aktuell/gesellschaft/kriminalitaet/mordanklage-nach-30-jahren-lolita-und-josef-11764849.html?printPagedArticle=true#pageIndex_0
  • https://www.rundschau-online.de/fall-lolita-brieger–wir-wollen-einegerechte-strafe–10849826
  • https://www.express.de/bonn/rueckkehr-ins-heimatdorf–josef-k—51—aufden-spuren-des-lolita-moerders-4568820
  • www.abendblatt.deh
  • ttps://www.volksfreund.de/region/rheinland-pfalz/lolita-hat-genervtplaedoyers-im-mordprozess_aid-6488499
  • https://www.pfaelzischer-merkur.de/region/mehr-regionales/totschlag-anlolita-brieger-verjaehrt_aid-2284010
  • https://jugendarbeitamoberenwaldrand.wordpress.com/2017/10/29/no-surrender-lolita-und-der-schu/
  • https://www.swr.de/swraktuell/rheinland-pfalz/trier/Warum-Lolita-Briegers-Moerder-nicht-in-Haft-muss,lolita-brieger-chronik-100.html
  • https://www.handelsblatt.com/arts_und_style/aus-aller-welt/mord-anlolita-brieger-mordprozess-beginnt-nach-30-jahren/6288300-all.html?ticket=ST-2075865-9bWWdNJedDxKQJOkaUID-ap6
  • https://www.radiohamburg.de/Nachrichten/Deutschland-und-die-Welt/Menschen/2011/Oktober/Neuigkeiten-im-Fall-Lolita-Brieger-Mordfall-nach-knapp-30-Jahren-geklaert
  • https://www.fr.de/panorama/anklage-fall-lolita-brieger-11334369.html
  • https://www.morgenpost.de/vermischtes/article105207975/Gefundene-Leichenteile-stammen-von-Lolita-Brieger.html
  • https://www.bild.de/news/inland/mordfall-lolita-brieger/prozess-mordfalllolita-brieger-toetete-ihr-ex-freund-vor-30-jahren-die-junge-frau-22996096.bild.html
  • https://www.20min.ch/panorama/news/story/Taeter-im-Mordfall–Lolita-Brieger–freigesprochen-18503907
  • https://www.berliner-kurier.de/fall-lolita-so-lebte-ihr-ex-freund-im-eifelidyll-15300986
  • https://www.volksstimme.de/nachrichten/vermischtes/noch_mehr_panorama/843895_Freispruch-im-Fall-Lolita-Brieger.html
  • https://www.tonline.de/nachrichten/panorama/justiz/id_61413554/mordfall-lolitabrieger-laesst-die-familie-nicht-los.html
  • https://www.welt.de/vermischtes/article106497319/Jupp-toetete-Lolita-undkommt-trotzdem-frei.html
  • https://www.sueddeutsche.de/panorama/urteil-30-jahre-nach-mord-freispruchim-fall-lolita-brieger-1.1379758
  • http://www.wackerberg.de/tatort/lolita.php
  • http://www.general-anzeiger-bonn.de/news/panorama/Noch-viele-Fragezeichen-im-Mordprozess-Lolita-Brieger-article756113.html
  • https://www.rtl.de/cms/fall-lolita-brieger-mordnachweis-schwierig-1048117.html
  • http://www.input-aktuell.de/mainframe.asp?n=2&newsid=37574
  • https://www.morgenpost.de/vermischtes/article106045498/Maedchenmoerder-steht-nach-30-Jahrenvor-Gericht.html
  • http://sprawykryminalne.pl/2017/10/18/swiadek-po-30-latach-sprawalolity-brieger/
  • http://www.joanna.nottebrock.de/index.php?id=lolita_brieger&art=G
  • Transkrypcja audycji radiowej kanału SWR2:”FEATURE AM SONNTAG” z dnia 21.04.2013
  • Transkrypcja audycji radiowej kanału SWR2:”TANDEM” z dnia 28.02.14
  • https://de-de.facebook.com/ZDFAktenzeichenXY/videos/xy-fall-lolita-brieger/205869606990771/
Poprzedni artykułArthur Shawcross
Następny artykułSpektakl czy obłęd: Luka Magnotta

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Ostatnie wpisy